Ułatwienia dostępu
Harmonogram rozpoczęcia roku szkolnego 2025/26
w poniedziałek 1 września 2025
Klasy II, III, IV, V Technikum, klasy II i III BS spotykają się z wychowawcami w salach:
TECHNIKUM
II Tl - 108
II Tpoj –A1
III T m - 104
III T inf – 109
III T p - 105
III a T l - 220
III b T l - 102
III T s - 107
IV T m - 003
IV a T inf – 008
IV T p - 002
IV T pro - 007
IV a T l - 012
IV b T l - 006
IV T s - 208
V a T l – 106
V b T l – 009
V T inf – 115
V T pro – 211
V T m – 207
V T p/s – 001
BRANŻOWA SZKOŁA
II a mp – A2
III Ba mp – A3
III B b mp – 013
TECHNIKUM
III T pro - 103
IV b T inf – 110
Rozpoczęcie roku szkolnego dla wszystkich klas pierwszych odbędzie się godzinie 9.30 w sali gimnastycznej.
Po uroczystości uczniowie spotkają się z wychowawcami w wyznaczonych salach.
UWAGA!
WYNIKI EGZAMINÓW ZAWODOWYCH SESJI LETNIEJ 2025
- od 29 sierpnia 2025 zdający mogą sprawdzić wyniki w PORTALU ZDAJĄCEGO
- od 9 września 2025 - absolwenci będą mogli odebrać certyfikaty i dyplomy zawodowe
w sekretariacie szkoły, natomiast uczniowie otrzymają je za pośrednictwem wychowawców
TERMIN ZŁOŻENIA DEKLARACJI NA SESJĘ STYCZEŃ 2026 UPŁYWA 15 WRZEŚNIA 2025
Przygoda w porcie.
Ekspolicjant Hubert spojrzał od niechcenia na swój zegarek, na wpół
przysłonięty sczerniałym rękawem płaszcza nieprzemakalnego. Czyżby naprawdę
było już wpół do ósmej? Nie w smak mu było sterczeć tak w deszczu i na
wietrze, wprawdzie nie tak silnym, jak szkwał, ale niewątpliwie wróżącym
sztorm. "I w zasadzie robię to za półdarmo" - pomyślał zirytowany. Sponsor,
który wyglądał na Anglika, a okazał się wkrótce potem Szwedem, angażując go,
mówił wprawdzie, że taki fachowiec jest niezastąpiony, że zanimby znalazł
kogo innego, minęłoby mnóstwo czasu i mogłoby wówczas dojść do chryi, ale
te wszystkie zachęty, ochy i achy nie szły w parze z hojnością. Hubert
przyjął jednak zlecenie, które zrazu wydało mu się błahostką w porównaniu z
tym, co robił dotąd w czasie trzyipółletniej pracy w
północno-wschodniopolskim oddziale firmy "Sfinks" na Białostocczyźnie.
Jednakże wkrótce potem okazało się, że niewywiązanie się z misji może być
bardziej prawdopodobne niżby można było przypuszczać, a to niedwuznacznie
groziło nie tylko utratą członkostwa tej antypolicji, do której przystał,
lecz także spotkaniem oko w oko z nieokrzesanym bosmanem udającym chorążego,
który kierował tą akcją.
Nieznaczny ruch na nabrzeżu przerwał mu te rozważania. Drogą w poprzek, a
właściwie nieco na ukos, w kierunku budowanego jachtu, przeszedł jakiś
barczysty supermężczyzna, wlokący coś za sobą. Hubert na darmo wytężał
wzrok. To wydawało mu się, że jest to coś w kształcie przykrótkiej trombity,
zheblowanej po bokach, to znowu, że wpółżywy ze zmęczenia osiłek ciągnie
fragment stępki okrętowej. Naraz mężczyzna zachwiał się, zrobił taki gest,
jakby go zakłuło w boku, i upuścił ładunek. Zsiniały z bólu mężczyzna
znienacka osunął się na ziemię tuż-tuż obok Huberta. Ten wyskoczył ze swego
ukrycia, ale niechcący zawadził końcem buta o jakiś stary szlauch, leżący
nieopodal, i runął jak długi. Lamenty i krzyki obu wpółmartwych
pseudoagentów zagłuszył szum huraganu.
Technikum | ||
|
||
|
||
|
||
|
||
|
||
|
||
Szkoła branżowa I Stopnia | ||
|